Image
0
2 września, 2021

Australia chce zaostrzyć regulacje dotyczące portfeli cyfrowych – na celowniku Google Pay, Apple Pay i WeChat Pay

Iza

Australijski rząd chce wprowadzić nowe przepisy. Mają one na celu zaostrzenie regulacji dotyczących płatności cyfrowych. Na celowniku znalazły się Google Pay, Apple Pay i WeChat Pay.

Australijski rząd ogłosił 30 sierpnia 2021 roku, że rozważa wprowadzenie nowych przepisów, które zaostrzyły by regulacje dotyczące usług płatności cyfrowych. Przede wszystkim chodzi o usługi oferowane przez Google Pay, Apple Pay i chiński WeChat Pay. Rząd uważa, że nie są one obecnie uznawane w świetle prawa australijskiego za formy płatności, co wyklucza je z systemu regulacyjnego.

Josh Frydenberg przekazał do wiadomości, że „uważnie rozważy” zaostrzenie usług płatności cyfrowych. Dzięki temu chce sprawdzić, czy system płatności nadąża za postępem technologicznym i zmianami w popycie konsumentów. Zasugerowano także, żeby w ramach nowelizacji opracowano jednolite oraz zintegrowane ramy, które pozwolą na wyjaśnienie statusu portfeli cyfrowych. Dodatkowo zalecił, aby rząd australijski otrzymał uprawnienia, które umożliwią mu wyznaczanie firm technologicznych będącymi dostawcami płatności. Istotne jest również ustanowienie strategicznego planu dla szerszego ekosystemu płatniczego.

Australijski minister skarbu Josh Frydenberg, powiedział:

„Jeśli nie zrobimy nic, aby zreformować obecną sytuację, to Dolina Krzemowa będzie określała przyszłość naszego systemu płatności, kluczowego elementu naszej infrastruktury gospodarczej”.

Jak wynika z danych, udział portfeli cyfrowych w rynku płatności, wzrósł z 2% w 2016 roku do 8% w 2019 roku. Dodatkowo Commonwealth Bank of Australia oszacował, że transakcje w portfelu cyfrowym wzrosły ponad dwukrotnie w okresie od marca 2020 r. do marca 2021 r.

Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) na początku sierpnia wezwał organy regulacyjne z całego świata. Miały one na celu uporać się z niekontrolowanym wpływem gigantów technologicznych w sektorze finansowym, który wciąż rośnie. Według niego największy problem stanowi duża ilość przetwarzanych przez te firmy danych, co wymaga stworzenia odrębnych przepisów.

To nie jedyna walka Australii z systemami płatniczymi. Niedawno australijskie banki wznowiły walkę o dostęp do modułu NFC w urządzeniach mobilnych od Apple.