
Co USA zrobi z bitcoinami od Prince Group?
Wokół planów USA dotyczących przejęcia kryptowalut Prince Group o wartości rekordowych 15 mld dolarów krążą pytania. Czy uda się odzyskać pieniądze dla ofiar oszustw?
Kontrowersje wokół środków Prince Group
W październiku ubiegłego roku Departament Sprawiedliwości USA poinformował o największej konfiskacie aktywów w historii kraju: zabezpieczeniu bitcoinów o wartości 15 miliardów dolarów, powiązanych z działającą w Kambodży grupą Prince Group, która według oskarżeń nadzorowała proceder handlu ludźmi i oszustw na skalę przemysłową. Wiadomość ta dała sporo nadziei ofiarom oszustw związanych z kryptowalutami. Po części ze względu na łatwość prania kryptowalut, ofiary te miały notorycznie trudności z odzyskaniem utraconych oszczędności życia, a nawet ze skłonieniem organów ścigania do rozpoczęcia śledzenia takich środków.
Jednak w ciągu pięciu miesięcy od ogłoszenia, pojawiły się pytania i frustracje związane z postępowaniem Departamentu Sprawiedliwości w sprawie historycznego zbioru skonfiskowanych funduszy. Departament Sprawiedliwości nie dał żadnych wskazówek, co planuje zrobić ze 127 271 skonfiskowanymi bitcoinami, wartymi obecnie około 9 miliardów dolarów, ponieważ szybko odrzucił roszczenia dotyczące tych funduszy, złożone przez prawników reprezentujących setki domniemanych ofiar. Zdaniem prawników, rząd nie zapewnia realnej ścieżki umożliwiającej zwrot zajętych środków prawowitym właścicielom.
Obrońcy i prawnicy ofiar obawiają się, że agencja może wykorzystać te środki do kapitalizacji narodowej Strategicznej Rezerwy Bitcoinów prezydenta Trumpa, czyli rządowego zapasu kryptowalut promowanego przez branżę kryptowalut. Departament Sprawiedliwości odmówił komentarza w tej sprawie.
Źródło: The International Consortium of Investigative Journalists
