Image
0
World Liberty
21 kwietnia, 2026

Przedsięwzięcie rodziny Trumpów, World Liberty, spotkało się z krytyką inwestorów

Michał Strączek

Kryptowalutowe przedsięwzięcie rodziny Trumpów, World Liberty, spotkało się z krytyką ze strony jednego z największych sponsorów, magnata kryptowalutowego Justina Suna, i po zaciągnięciu pożyczki powiązanej ze swoim tokenem.

Kontrowersje na rynku

Token WLFI ponownie stracił na wartości po ujawnieniu pożyczki powiązanej z tokenem i krytyce ze strony jednego z największych sponsorów. WLFI, wyemitowany przez firmę, której współzałożycielami są Donald Trump Jr. i Eric Trump, stracił w ciągu ostatniego miesiąca prawie 16 procent. Jego cena gwałtownie spadła po tym, jak decyzja firmy o pożyczeniu pieniędzy pod zastaw tokena została opublikowana w ostatnich tygodniach w mediach społecznościowych.

Według danych publicznych przeanalizowanych przez firmę analityczną Kaiko Research, World Liberty pożyczyło w ostatnich miesiącach równowartość 75 mln dolarów w zamian za token WLFI o wartości około 440 mln dolarów. Niektórzy inwestorzy obawiają się, że może to dodatkowo zaszkodzić cenie WLFI.

World Liberty stara się powstrzymać skutki, publicznie oświadczając w zeszłym tygodniu, że umowa pożyczkowa nie stwarza „ryzyka likwidacji” dla posiadaczy tokena. Firma poinformowała, że ​​„konserwatywnie” zastawiła tokeny jako zabezpieczenie i dysponuje wystarczającymi środkami na spłatę pożyczki. Dodała, że ​​spłaciła już 25 mln USD pożyczonych środków.

Z pewnością projektowi nie pomaga Justin Sun, który kupił tokeny WLFI o wartości 75 mln dolarów po wyborze Donalda Trumpa pod koniec 2024 roku. Nie tak dawmo amerykańskie organy nadzoru papierów wartościowych zawarły ugodę w sprawie oszustwa i wycofały niektóre zarzuty wobec Suna, co stanowi jeden z kilku przyjaznych posunięć wobec branży kryptowalut od czasu reelekcji Trumpa. Sun kupił dodatkowo memcoina Trumpa o wartości co najmniej 100 mln dolarów, co zapewniło mu miejsce na kolacji z prezydentem.

Ostatnio jednak skrytykował World Liberty za propozycje zmiany zasad zarządzania tokenem, nazywając projekt „światową tyranią”. Sun oskarżył zespół WLFI o traktowanie społeczności kryptowalutowej jak osobistego bankomatu.

Jeśli chodzi o samo World Liberty, to powstało ono w okresie poprzedzającym wybory prezydenckie w 2024 roku, gdy Donald Trump prowadził kampanię wyborczą, wspierając kryptowaluty. Według ICO Drops, firma zebrała około 715 milionów dolarów ze sprzedaży tokenów. I właśnie transakcje na platformie Dolomite, która ma bliskie powiązania z World Liberty, wzbudziły szczególne zaniepokojenie wśród posiadaczy, ponieważ grupa wykorzystała około 5% całkowitej podaży WLFI jako zabezpieczenie. Powody zaciągnięcia pożyczki przez World Liberty są niejasne, choć firma twierdzi, że „generuje zyski” lub czerpie dochody z tego posunięcia.

To wszystko tylko pokazuje, jak dziwne procedery finansowe zachodzą pod rządami Donalda Trumpa, który zdaje się czerpać konkretne zyski (jak i jego rodzina, wspólnicy) na podejmowanych przez siebie decyzjach.

Źródło: Financial Times